"Kobieta zabiegajaca o faceta musi byc kretnka" , "mam meza (a ja walasnie lapie ja za pupe-to ni se podoba-polecam panom)"
"kobieta nie jezdzi do faceta" . Spotkaliscie sie z takimi wypowiedziamui ze strony "dziewczyn" wiele razy. Czy to na imprezie czy w normalnej rozowie przy kawie.
Zadawaliscie sobie pytanie " cos w tym musi byc". dzis wam powiem co w tym jest.
Otoz w tym jest jedno wielkie gowno!! Gowno ktorym karmia nas kobiety, gowno ktorym sa karmieni Ci ktorzy wierza ze jest to czekoladowy cukierek pozwalajacy im delektowac sie chwila z dziewczyna. Myslice sobie "wiem czego oczekuje" bede sluchal uwaznie a nie popelnie bledu. Bulshit, deamn trzeba umiec sluchac i odsiewas plewy od zyta, kobiety od dziewczynek. Tak! dziewczynek ktore nie wiedza same czego chca, dyskwalfikujace kolesia za to bo cos im sie nie posdobalo moga przeciez wybrac nastepnego, nastepnego i nastepnego.
Troche teorii (czyli jak to dziala): Faceci naprawde nie maj duzych wymagan w stosunku do diweczyn, w miare ladna wywoluje w nich pobudzenie seksualne co otwiera jej mozliwosc zakrecenia faceta. Wiec dziewczyny nie pochlebiajcie sobie jezeli macie gosci na peczki. Gosci ktorzy nic soba nie reprezentuja. A Ci ktorzy cos soba reprezentuja nawet sie wami nie zainteresuja.
Ostanimi czasy zauwazylem iz staje sie modna rywalizacja miedzy kolezankami. "ja mam 30 facetow na kiwniecie palcem" , "za to ja mam 20 ale 10 jest po szkole z czego 2 po zawodowce sa rzeznikami" "wow, jestes zajebista". SZukajace wartsci dziewczyn w tym ktora ma wiecej facetow. Wpadajace w kompleksy i wystawiajace swoje zdjecia pod ocene jury aby sie dowartosciowac " o boze ktos dal mi 9 na fotce teraz bede miala ocene 9,98 a nie 10, ale to jest glupie" , tak to jest glupie , glupie jak skurwesyn. Powiem szczerze , zawsze uwazalem ze trzeba traktowac dziewczyny z szacunkiem ale jak to robic jak czlowiek przekonuje sie ze 90% to szmaty. Oczywiscie zaraz dopadna mnie komentarze "nie, co Ty wypisujesz, jestes idiota zeby tak pisac" . Odpowiem tak, jezeli zobaczysz dzieewczyno w tym co pisze czastke swojego zycia to napewno tak napiszesz , jezeli zas nie jestes glupi szmata to nie zrobi ten tekst na tobie wrazenia.
Troche o facetach: polowa to puste gnojki , nie wiedzace jak postapic z kobieta. woza sie swoimi BMW lub Kalibrami (wiejski tuning rzadzi) ostanimi czasu syszalem ze w polsce jest wiecej BMW 3 serii M niz wyprodukowano w Niemczech... nie bede tego komentowal. Nie bede tez komentowal dziewczyn z takimi frajerami.
Jezeli czytasz ten tekst kolego i zastanawiasz sie " dlaczego tyle fajnych przedewszystkim wartosciowych dziewczyn buja sie z frajerami (nie mowa o dresach w swoich DresWagonach)" to wiedz jedno, napewno ci frajerzy sa lepsi od Ciebie. Dlatego czas na zmiany. (CDN)
wtorek, 14 sierpnia 2007
czwartek, 9 sierpnia 2007
Kamien filozoficzny
Wyobrazcie sobie jakie musi być zdziwienie chlopaka gdy slyszy od dziewczyny: "dla mnie wtedy byles idealnym chlopakiem, zupelnie inny niz reszta chujow, inteligentny, wiedzacy co chce od zycia , pelen pasji... ble ble ble" . Chlopaka nurtuje jedno slowo: "wtedy" ktore oznacza, ze "nie w tej chwili" a dlaczego nie w tej chwili? Zaraz to opisze.
Zacznijmy od tego jak dziala umysl kobiety. Mozg mezczyzny kieruje sie tylko i wylacznie logika(mozna tu polemizowac ale tak mowia statystyki), kobiety zas kieruja sie nie tylko logika ale w duzej mierze emocjami. BA! one tryskaja emocjami na lewo i prawo a co najdziwniejsze te bardziej ogolne emocje sa kierowane przez te bardziej szczegolowe i w ten sposob kobieta ma emocja na temat emocji i tak dalej (ten shit wyciagnolem z jakiejs ksiazki ale sprawdza sie 100%). Po spotkaniu z mezczyzna zaczyna sie zastanawiac:
-czy mu sie podobam ?
- ciekawe jak mnie odebral?
-jakim bylby dla mnie chlopakiem ?
- zaczyna mi sie coraz bardziej podobac ciekawe czy jest zainteresowany mna jak ja nim?
- etc
Zacznijmy od tego jak dziala umysl kobiety. Mozg mezczyzny kieruje sie tylko i wylacznie logika(mozna tu polemizowac ale tak mowia statystyki), kobiety zas kieruja sie nie tylko logika ale w duzej mierze emocjami. BA! one tryskaja emocjami na lewo i prawo a co najdziwniejsze te bardziej ogolne emocje sa kierowane przez te bardziej szczegolowe i w ten sposob kobieta ma emocja na temat emocji i tak dalej (ten shit wyciagnolem z jakiejs ksiazki ale sprawdza sie 100%). Po spotkaniu z mezczyzna zaczyna sie zastanawiac:
-czy mu sie podobam ?
- ciekawe jak mnie odebral?
-jakim bylby dla mnie chlopakiem ?
- zaczyna mi sie coraz bardziej podobac ciekawe czy jest zainteresowany mna jak ja nim?
- etc

Z moich obserwacji wynika ze to dzieje sie juz po pierwszym spotkaniu/randce , gdy chlopak nie zdaje sobie sprawy z tak zagmatwanej irracjonalnosci kobiet(dziewczyny tu rada dla was jezeli chlopka nie wykazuje bodzcow na spotkaniach to Wy zacznijcie dzialac, bo jezeli w tym czasie nie wykaze inicjatywy to bedzie ciezko pozniej).Mysli sobie "fajna laska, ladna , inteligentna, ma duzo kolegow, niech zostanie moja kolezanka". BLAD!!
Jezeli dziewczyna mowi "nie szukam faceta" , najwiekszy bullshit jaki slyszalem w zyciu, juz nigdy sie na to nie nabiore i Ci co czytaja niech lepiej tez to sobie wezma do serca.Trzeba zaczac dzialac natychmiast (nie spotklame jeszcze dziewczyny ktora sama bierze sprawy w swoja rece-moze generalizuje, ale coz) jezeli Ci zalezy na dziewczynie! na 3 randce probowac kissclose (to zalezy od dziewczyny bo niekiedy mozna wiecej osiagnac, niekiedy nawet na 1- nie pisze tu o blacharach z imprez-hehe). zeby pozniej po kilku tygodniach znajomosci gdy bedzie juz za pozno (moze nawet miesiacach) nie powiedziec sobie "deam to jest wlasnie ta dziewczyna, ta ktorej swiat chce rzucic do stop" a w odpowiedzi dostac "mozemy zostac tylko przyjaciolmi, kiedys byles dla mnie idealnym chlopakiem, zupelnie inny niz reszta chujow, inteligentny, wiedzacy co chce od zycia , pelen pasji , lecz Ty odbierales mnie jako kolezanke a teraz mozesz byc tylko przyjacielem..."
pozdro, NATO
wtorek, 7 sierpnia 2007
Nuda wkrada sie niepostrzezenie do cukierkowego swiata...
Macie tez takie uczucie? Wolicie zostac w domu i nic nie robic, najchetniej polozyc sie i zasnac. Probuje walczyc z swoim leniem ale to sie nie udaje , czodziennie staje sie silniejszy i silniejszy.
Media faszeruja nas coraz wieksza dawka zhomogenizowanych latwo przyswajalnych informacji, poszukuja sensacji. Zyjemy w czasach rozkwitu technologii kultury, ludzie faszeruja swoje dupy fast foodami a zyly narkotykami. Dziwny to swiat, pelen mozliwosci w ktorym moim jedynym celem jest lanie na wszystko i szerokopoejaty odpoczynek , czyli kladzenie kutasa na sprawy.
nie wiem z czego to wynika moze z tego ze wszystko mnie ogranicz? polozenie geograficzne , wiekszy brak kasy (mogloby byc wiecej) , stalem sie niewolnikiem wlasnych slabosci. Dostalem sie na farmacje, niekorzy mowia moejej matce "zdolne dziecko" , jak to slysze zygac mi sie chce , spoloczenstwo jest glupie. Zaden dzien nie przynosi radosci - monotonia. nawet tej notki nie chce mi sie rozwijac... pozdro
Media faszeruja nas coraz wieksza dawka zhomogenizowanych latwo przyswajalnych informacji, poszukuja sensacji. Zyjemy w czasach rozkwitu technologii kultury, ludzie faszeruja swoje dupy fast foodami a zyly narkotykami. Dziwny to swiat, pelen mozliwosci w ktorym moim jedynym celem jest lanie na wszystko i szerokopoejaty odpoczynek , czyli kladzenie kutasa na sprawy.
nie wiem z czego to wynika moze z tego ze wszystko mnie ogranicz? polozenie geograficzne , wiekszy brak kasy (mogloby byc wiecej) , stalem sie niewolnikiem wlasnych slabosci. Dostalem sie na farmacje, niekorzy mowia moejej matce "zdolne dziecko" , jak to slysze zygac mi sie chce , spoloczenstwo jest glupie. Zaden dzien nie przynosi radosci - monotonia. nawet tej notki nie chce mi sie rozwijac... pozdro
poniedziałek, 6 sierpnia 2007
Jazda...
pierwszy post.jeee.
jestem po imprezie. spalem tylko 6h. ale dotrwam do konca i cos popisze.
impreza jak impreza pelno szmat i pasztetow. lubie duze dyskoteki mozna sie niezle pobawic szczegolnie przy techno potanczyc jumpstyle. wpadamy na impre godzina 22. ogolne zalozenia poznac dupy i sie niezle pobawic. obejscie lokalu znalezienie targets i mozna sie bawic. sala dance beznadziejna muzyka, idzemy na techno. no zaczelo sie podchodzimy do 2 klientek tanczymy kumpel nawiazal lepszy kontakt ja troche slabo , jedna sie patrzy zerka na mnie bo kumpel tanczyl z druga- mysle sobie "kurwa zaraz ja obroce" grrrr jakis koles mnie popchnal i polecialem w bok. odwracam sie i patrze a tu kumpel juz ja zabawia wiec podchodze do tej drugiej i zonk. nie chce tanczyc. mowie "ale z ciebie zdzira", ide na techno. sala techno-hehe--czy was tez smiesza goscie w rekawiczkach?? ja pierdole nic tylko klekac ze smiechu. ok luzz rozgladam sie pelno szmat- no bo jak nazwac kobite w toples na takiej imprze... powiem szczerze ze podobala mi sie muzyka, mozna bylo niezle poskakac. wiec zaczynam przedstawienie jumpstyle, ktos sie dziwnie patrzy, tancze z kumplem ktorego spotkalem (kolo niego) wbijaja do nas jakies mlode dupy (17) tancza kolo nas (czy wy dziewczyny myslicie ze jak zakrecicie sie to ktos do was podejdzie? przygladalem sie troche im ale nie mialem ochoty sie zabawic, wolalem sam potanczyc) kurwa... reszte dopisze jutro, ide kimac.
jestem po imprezie. spalem tylko 6h. ale dotrwam do konca i cos popisze.
impreza jak impreza pelno szmat i pasztetow. lubie duze dyskoteki mozna sie niezle pobawic szczegolnie przy techno potanczyc jumpstyle. wpadamy na impre godzina 22. ogolne zalozenia poznac dupy i sie niezle pobawic. obejscie lokalu znalezienie targets i mozna sie bawic. sala dance beznadziejna muzyka, idzemy na techno. no zaczelo sie podchodzimy do 2 klientek tanczymy kumpel nawiazal lepszy kontakt ja troche slabo , jedna sie patrzy zerka na mnie bo kumpel tanczyl z druga- mysle sobie "kurwa zaraz ja obroce" grrrr jakis koles mnie popchnal i polecialem w bok. odwracam sie i patrze a tu kumpel juz ja zabawia wiec podchodze do tej drugiej i zonk. nie chce tanczyc. mowie "ale z ciebie zdzira", ide na techno. sala techno-hehe--czy was tez smiesza goscie w rekawiczkach?? ja pierdole nic tylko klekac ze smiechu. ok luzz rozgladam sie pelno szmat- no bo jak nazwac kobite w toples na takiej imprze... powiem szczerze ze podobala mi sie muzyka, mozna bylo niezle poskakac. wiec zaczynam przedstawienie jumpstyle, ktos sie dziwnie patrzy, tancze z kumplem ktorego spotkalem (kolo niego) wbijaja do nas jakies mlode dupy (17) tancza kolo nas (czy wy dziewczyny myslicie ze jak zakrecicie sie to ktos do was podejdzie? przygladalem sie troche im ale nie mialem ochoty sie zabawic, wolalem sam potanczyc) kurwa... reszte dopisze jutro, ide kimac.
Subskrybuj:
Posty (Atom)